@Glowimages: Financial health concept, stethoscope weaving around stacks of silver and gold coins and calculator

iluzja “publiczności” służby zdrowia w Polsce

@Glowimages: Financial health concept, stethoscope weaving around stacks of silver and gold coins and calculator

Na szczęście wyjątkowo rzadko zdarza mi się korzystać z pomocy lekarzy. Jeżeli już to są to profilaktyczne badania/wizyty w ramach wykupionego abonamentu zdrowotnego, który pozwala na dostęp do lekarzy specjalistów w dogodnych dla mnie terminach.

Skoro jednak mam obowiązek opłacania składek na rzecz publicznej służby zdrowia to jak sądziłam do dziś, mam prawo czas od czasu z niej skorzystać. Tym bardziej, że prawo do ochrony zdrowia jest zagwarantowane Konstytucją RP

Art.68.1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.

3. Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.

Jak się ma rzecz w praktyce. Wykonałam telefon już do trzech “publicznych” placówek służby zdrowia na terenie Warszawy i jako osoba w zaawansowanej ciąży nie mogłam liczyć na “nieodpłatną” wizytę, ponieważ ilość tych wizyt na najbliższe kilka miesięcy jest już wyczerpana. Chyba, że się zgodzę na wizytę odpłatną. Wtedy dostęp do lekarza jest możliwy już następnego dnia.

Powyższa sytuacja jest niesprawiedliwa oraz niezgodna z Konstytucją RP co najmniej z kilku powodów:

Jaki jest sens opłacania składki miesięcznej na publiczną służbę zdrowia jeżeli nie mogę z niej skorzystać w razie potrzeby?

Kto i jak często sprawdza czy placówka publiczna nie przekształciła się w praktyce w placówkę prywatną i ilość wizyt w ramach NFZ nie ograniczyła do minimum?

Dlaczego publiczne szpitale i przychodnie mając problem we współpracy finansowej z NFZ postanowiły pójść na łatwiznę i tak masowo sięgnęły bezpośrednio do kieszeni obywateli zamiast nadal walczyć z NFZ o zwiększenie dofinansowania ich działalności?

W mojej ocenie taka sytuacja jest niedopuszczalna i zamierzam dać temu jasny wyraz w pismach do instytucji zajmujących się tą problematyką. Mam nadzieję, że osób walczących o swoje prawa i zawartość swoich portfeli jest w naszym kraju więcej i wspólnie będziemy mogli przeciwdziałać powstałej anomalii.

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *