breastfeeding-support-1

kilka wskazówek mamom karmiącym piersią

breastfeeding-support-1

Idealnie by było gdyby dziecko samo instynktownie umiało od początku prawidłowo przystawić się do piersi. W rzeczywistości “naturalne” karmienie bywa na tyle wymagające i trudne, że tym mniej wytrwałym ta sztuka się nie udaje.

Po raz pierwszy dziecko jest przystawiane do piersi właściwie tuż po urodzeniu w przypadku porodu naturalnego oraz w miarę możliwości w innych przypadkach (cięcie cesarskie, poród z komplikacjami). Niestety w takim momencie brakuje wykwalifikowanej doradczyni laktacyjnej, która by od razu mogła ocenić szanse i zagrożenia naturalnego karmienia w danym konkretnym przypadku. Ocenie powinien podlegać przede wszystkim sam proces karmienia. Mianowicie czy kobieta potrafi właściwie przystawić dziecko do piersi oraz czy dziecko ma odpowiedni odruch ssania, który pozwoli mu “zdobyć” pożywienie. Zagrożeniem przystawiania piersi do dziecka a nie dziecka do piersi jest mocno pogryzione, obolałe, niekiedy zakrwawione brodawki sutkowe, powodujące ogromny ból pod czas karmienia. Jeżeli kobieta w czasie karmienia przeżywa jakikolwiek ból bądź stres to może powodować zanik produkcji mleka. Rozwiązaniem w zależności od stopnia zniszczenia brodawek jest częste “wietrzenie” piersi, stosowanie maści Maltan bądź Purelan 100, kompresy żelowe, użycie laktatora w przypadku konieczności chwilowego przerwania karmienia. Trudniejszymi problemami do rozwiązania są te dotyczące dziecka. Czegokolwiek by nie dotyczyły to oznacza jedno – niemożliwość samodzielnego uzyskania odpowiedniej ilości pożywienia niezbędnego do prawidłowego rozwoju. W takim przypadku rozwiązaniem będzie podanie dziecku mleka modyfikowanego o odpowiednim składzie dostosowanym do jego wieku bądź skorzystanie z pomocy profesjonalnej doradczyni laktacyjnej. Takie konsultacje są odpłatne (dojazd do klientki ok. 150 zł. za ok. 2 godz.;konsultacja w poradni laktacyjnej 1 godz.  ok. 80 zł.). W trakcie konsultacji dowiemy się jak prawidłowo przystawiać dziecko do piersi, jak długo trzymać dziecko przy piersi (standardowo ok. 15 minut na każdą pierś), ile dziecko wypija mleka w trakcie karmienia. Sprawdzą czy dziecko nie ma jakiejś wady w jamie ustnej dziecka utrudniające ssanie piersi. Przepiszą w razie potrzeby środki wspomagające laktację (po przetestowaniu dużej ilości takich “wspomagaczy” osobiście polecam Femaltiker, Lactosan Mama, kawka Bocianek oraz Inka bio z figami). Nauczą poprawnie korzystać z laktatora w systemie Chele Marmet 7 min.-5min.-3min. na każdą pierś odpowiednio. Należy jednak pamiętać, że doradczyni laktacyjne nie są cudotwórczyniami i może zdarzyć się, że nie będą w stanie pomóc. Na szczęście wybór mieszanek mlecznych na rynku jest stosunkowo duży i mamy pewność, że nasze maleństwo będzie właściwie odżywione.

Na koniec kilka rad z własnego doświadczenia/przemyśleń:

  • Karmienie naturalne jest możliwe w przypadku dobrej woli mamy i dziecka.
    Jeżeli mama nie jest przekonana bądź dziecko od początku po wielokrotnych próbach przystawiania wypluwa pierś i płacze wg mnie należy zrezygnować z karmienia piersią. Nic na siłę.
  • Płacz dziecka nie musi oznaczać poczucia głodu.
    Jeden z najczęściej popełnianych błędów przez rodziców jest przekarmianie dziecka z powodu jego płaczu. Zły nastrój niemowlaka też może być spowodowany pełną pieluchą, chęcią przytulenia się do rodzica, źle dobranym ubraniem, bólem (najczęściej brzucha, ucha, gardła, głowy itd.)
  • Moja odpowiedź na pytanie jak długo należy karmić dziecko piersią – idealnie od roku do dwóch lat.
  • W czasie “nawału pokarmu” pomocne są zimne kompresy, które należy stosować tuż po karmieniu aby zmniejszyć produkcję mleka.
    Zimny kompres nie może być lodowaty inaczej można doprowadzić do przeziębienia.
  • Karmienie piersią jest komfortowe.
    Nonsensem jest opinia, że mieszanki mleczne uniezależniają kobietę. Jeżeli kobieta z powodu kariery nie jest w stanie co najmniej na pół roku “uzależnić się” od dziecka by maksymalnie mu ułatwić te pierwsze miesiące życia to po co w ogóle decydować się na dziecko. Może warto chwilę poczekać.

Cieszę się, że pomimo różnych trudności, mam okazję karmić naturalnie już drugie dziecko. Dzięki temu mogę  np. spokojnie spędzać z dzieckiem cały dzień na świeżym powietrzu oraz wybierać się w dalsze podróże bez zbędnego bagażu.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *