Co jakiś czas powraca debata na temat tego czy sześcioletnie dziecko jest gotowe do podjęcia nauki w szkole czy powinno jeszcze rok pozostać w przedszkolu. Argumenty są bardzo różne ale zbyt ogólnikowe. Każde dziecko rozwija się w tempie, który w dużym stopniu mogą regulować rodzice. Jeżeli pozwalają dziecku na większą samodzielność w podejmowaniu decyzji oraz działaniu to takie dziecko będzie lepiej przygotowane zarówno do szkoły jak i ogólnie do życia. Nadopiekuńczość rodziców dziecku zdecydowanie nie służy. Później się zastanawiamy dlaczego 30-letnie “dziecko” ma problem z wyprowadzeniem się z domu i założeniem własnej rodziny. Pewnie ciągle jest “niegotowe” do podjęcia odpowiedzialności za własne życie. Wcale nie należy się temu dziwić. Dajmy dziecku przykład ale również szansę na budowanie przyszłości zgodnie z jego potrzebami.
moje zdanie jest takie, że nie ma co zbyt szybko posyłać dziecka do szkoły, bo jak pójdzie szybko do szkoły to również szybciej trafi w dorosłość, a same wiemy że dzieciństwo to najpiękniejszy czas w życiu